Centrum Dowodzenia Światem
Ale to będzie smętny wpis. Będzie długa i nudna historia…
Wszystko zaczęło się od padniętej pamięci w moim stacjonarnym kompie (26). Kompa na 1/2 RAMu jakoś się dało używać, ale główną zabawką stał się netbook (10). Tak dalej być nie mogło… Po urodzinach kumpela (jak to bezosobowo brzmi… Marta) wytrzasnęła mi z pod ziemi 1GB DDR w przystępnej cenie. Jak już dołożyłem sobie RAMu, to zauważyłem, że w kompie jest dwa kilo brudu, więc zabrałem się za jego odkurzanie. Przy odkurzaniu zauważyłem, że mamy w moim kompie klasyczny związek prostytucji z muzyką, czyli coś tu kurwa nie gra… Dwa kondensatorki jakby napuchnięte… Akcja ciupaga, allegro i… i mam, po drobnych transplantacjach, DELL Optiplex GX270 w wersji desktop (9), Intel Pentium IV 2.8 GHz (nawet HT) + 1,75 GB RAM, licencja XP EN Home Edition (z wszystkimi płytami, instrukcjami), DVD-RW (8). Do tego wspomniany “radziecki” Matrox z wyjściem DVI. Szału nie ma, skok wydajności wobec mojego starego kompa (Athlon 2000 XP+) też nie za wielki, ale mam ciszę, spokój i nowszy sprzęt, a wszystko to za równowartość trzech moich rachunków za komórkę (tak dość enigmatycznie napiszę).
Dziś, po wstępnej instalacji Windowsa i Linuksa, postanowiłem uporządkować cały ten syf dookoła kompa, kable, biurko, a nawet kawałek podłogi… Jak już wysprzątałem, Dota powiedziała żebym zdjęcie zrobił… no tak, nie wiadomo kiedy drugi raz będzie taki porządek ;) Foto chyba za ciemne, ale jeszcze nie poustawiałem wszystkiego w systemach, więc…
Szczegółowy opis mojego Centrum Dowodzenia Światem:
1) Torba systemowa Nikona
2) Kosz (istnieje opcja usuwania z pominięciem kosza)
3) Segregator na płyty (też od Marty) - trzymam tam zdjęcia
4) Moje obie gry i sterta różnych CD/DVD
5) Pudełko z resztą płyt
6) Skaner, być może jeszcze działa
7) Golarka, pod nią podkładka pod mysz
8) DVD-RW ze starego kompa
9) Dell
10) Eee (netbook)
11) Pilot, który nie działa
12) Głośnik prawy
13) Samochodzik od Złego Sławomira
14) Pendrive 4GB
15) Wtyczka D-SUB do podłączania netbooka
16) Ulotka z pizzerii
17) Monitor
18) Odbiornik od myszki
19) Głośnik lewy
20) Latarka z Biedoronki
21) Pudełko z płytami (znów zdjęcia)
22) Pojemnik do mikrofalówki (na DVD/CD)
23) Zegar z termometrem (dawca baterii do płyty głównej Della)
24) Cholera wie co tam jest…
25) CD z Della
26) Stary komputer
27) Głośnik basowy
28) Pudło z aparatami, obiektywami…
29) Kapsel od Nikkora
30) Herbata Irving (nie mam pojęcia skąd)
31) Markery
32) Klawiatura
33) Czytnik SD
34) Mysz
35) Czyste CD/DVD
Gratuluję dotrwania do końca wpisu… Halo, halllooo… nie śpij na klawiaturze!



“nie wiadomo kiedy drugi raz będzie taki porządek ;)” – tam gadasz… Jak u Was byłem ponad miesiąc temu, to wyglądało tam mniej więcej tak samo (w sensie porządku). Możliwe, że różne rzeczy leżały w innych miejscach (np. netbook leżał tam, gdzie dzisiaj leży kapsel od Nikkora a śmietnik stał chyba pod biurkiem), ale ogólnie porządek był.
Jacko
2009/01/25 at 21:36
Wiesz… jak ktoś przyjeżdża, to na pokaz sprzątamy ;)
PS. Dowiedziałem się właśnie od Krecika, że ta herbata to jakaś próbka z czasopisma.
Marek Jan Barański
2009/01/25 at 21:59
Hehe… A dobra chociaż? ;)
A wiesz – zainspirowałeś mnie tym zdjęciem. Chyba w najbliższym czasie wykorzystam Twój pomysł i też pokażę, jak wygląda moje “CDŚ” (nie mylić z CBŚ lub z CBA… ;) )
Jacko
2009/01/25 at 22:06
Nie wiem, jeszcze nie wypróbowałem :P
Korzystaj, korzystaj… ;)
Marek Jan Barański
2009/01/25 at 22:45
brakuje istotnej rzeczy, no chyba że rządzisz na stojąco ;)
DeFU
2009/01/26 at 09:25
No wiesz… głupio wyglądało z sedesem przed biurkiem, więc do zdjęcia go odstawiłem ;)
Marek Jan Barański
2009/01/26 at 10:19
delle fajne sa :D dobry wybor
kamilsien
2009/01/26 at 23:03
Ale z drugiej strony, mają też wady… (wiem, co się u mnie w pracy dzieje z Delami). Mimo wszystko… ;)
Marek Jan Barański
2009/01/27 at 07:56
[...] Zaszufladkowany do: Fotki, Humor, Różności — Jacko @ 18:45 Zainspirowany ostatnim wpisem Marka na jego blogu, postanowiłem pokazać Wam moje własne Centrum Dowodzenia. Przepraszam z góry za [...]
Stąd do Was piszę… « Jacko - drugie podejście…
2009/01/27 at 18:45
[...] wylewa się, a gdzie ma się wylać, jeśli nie tutaj? Siedzę w zaciszu swojego Centrum Dowodzenia Światem (CDŚ). W drugim pokoju jest babska impreza, czyli drinki, TV i farbowanie włosów, [...]
Ostatni gasi światło « Migawkowy fotoblog
2009/04/20 at 16:01
[...] miesiącu skończyły, więc wpadłem na genialny pomysł - postawię na szybkiego Linuksa na moim Dellu (jakoś od paru kilku tygodni siedzę na Windzie na codzień). Przypominam: czarna passa… [...]
Late « Migawkowy fotoblog
2009/04/21 at 01:31
[...] miesiącu skończyły, więc wpadłem na genialny pomysł - postawię na szybkiego Linuksa na moim Dellu (jakoś od paru kilku tygodni siedzę na Windzie na codzień). Przypominam: czarna passa… [...]
Obcinali mi Krecika… « Migawkowy fotoblog
2009/04/21 at 01:36