Archiwum dla lipiec 30th, 2008
Demon prędkości

;) mehehe
Poza tym przechodzę na dietę ;) Zjadłem dziś “obiad” w KFC - jestem zdegustowany. Nie dość że Pepsi z automatu smakowała jak woda mineralna (i tak napoje z koncentratów są “be” no, ale…) to jeszcze w kiblu wszystko się lepi (zanim zrobiłem siusiu musiałem umyć rękę, bo zamykając drzwi za sobą złapałem za klamkę, której czystość pozostawia wiele do życzenia). Jedynie obsługa była ok.
W ogóle to dziś miałem kumulację (nie w totka, niestety) - w obie strony jechałem EW58.

