Masa krytyczna…

Przeciętne zdjęcia, nudnawe teksty. Kolejny fotoblog jednego sezonu…

Written by Marek Jan Barański
2008/07/24 @ 00:02
Napisane w no comments
Tagged with foto, fotoblog, fotografia, photo, photoblog, photography, xnb (aries.mehehe), zdjecia
Subscribe to comments with RSS.
Poniżej garść linków. Strony te odwiedzam (lub nie), bo lubię, cenię, podglądam, zgapiam, zazdroszczę, nienawidzę, nie cierpię, nie trawię, żal patrzeć, same przykleiły się do RSS readera, bo może coś z tego będzie, bo ktoś wyżebrał linka, itp... (niepotrzebne skreślić). Jeśli ktoś sobie nie życzy być wymienionym, lub chciałby zmienić opis, adres itp., powinien kliknąć w kontakt (ikona z ołówkiem w globalnym nawigatorze). Część linków może nie działać, bo przecież ich aktualizowanie to taka mordercza robota...
Blog na WordPress.com. — Journalist theme by Lucian E. Marin
uważaj, bo jeszcze trochę a na wyświetlaczu, zamiast cyferek pojawi się napis “PROSZĘ WCHODZIĆ POJEDYNCZO”… ;)
Jacko
2008/07/24 at 07:47
Zajebiste :D
Marek Barański
2008/07/24 at 07:57
Wow jestem pod wrażeniem….
Ewa
2008/07/25 at 13:42
A kto nie jest!? ;)
W miesiąc utyło mi się 5kg :/
Marek Barański
2008/07/25 at 18:12
to co teraz…dietka?;> cwiczenia?;)
lilinka
2008/07/29 at 16:45
No nie przesadzajmy z aż tak drastycznymi środkami ;)
Marek Barański
2008/07/29 at 19:25
hehe, leniuszek! no, ale np. taki basenik- całkiem przyjemne…;) pozdrawiam!:) i zapraszam do siebie:) tzn. na mojego bloga;);p
lilinka
2008/07/30 at 15:07
Byłem, widziałem ;) Ale tematyka coś nie dla mnie ;)
Marek Barański
2008/07/30 at 17:00
tak więc bardzo mi miło:) dziękuje i pozdrawiam!:)
lilinka
2008/07/30 at 22:35
ale może dla ukochanej tematyka będzie odpowiednią?;);p
lilinka
2008/07/31 at 10:30
No zdecydowanie bardziej ;)
Marek Barański
2008/07/31 at 10:44
a no, widzisz:-P
lilinka
2008/07/31 at 11:18
pod koniec maja wazylem polowe Ciebie – koszty objazdu Gotlandii na rowerze :D
Bylem wtedy blizej 60 niz 70. A wczoraj – po 4 tygodniach pracy przy kompie – nie moglem dopiac spodenek rowerowych. Cos sie chyba zmienia :)
Lukasz
2008/08/31 at 14:34
A no właśnie… a ja mam i pracę przy kompie i hobby przy kompie (częściowo).
PS. Od miesięcy sobie obiecuję, że do pracy na VII piętro będę chodził schodami – obiecuję sobie i nic… :P (coś by to na pewno dało, chociaż dla kondycji).
Marek Barański
2008/08/31 at 15:24
Ja juz nawet do pracy zaczalem rowerem dojezdzac. Z jednej strony sie ucieszylem, ze tyje, bo w moim wieku wygladac jak patyk? :D Ale z drugiej strony – kumpel w wypadku na rowerze zlamal obojczyk w kilku miejscach – tak skomplikowane to bylo, ze przelezal prawie 4 tygodnie w lozku. Potem jeszcze siedzial w domu nastepne 3. No przytyl w tym czasie 30 kg… Do tego nie chce dopuscic :)
Lukasz
2008/09/01 at 09:13
Łał… grubo (dosłownie)
Marek Barański
2008/09/01 at 09:21