Słuchawki kaputt
Wszystko fajnie, ale słuchawki od SE to jest badziew… z klasą (jako taką, w sensie jakości), ale jednak badziew. Kolejne słuchawki mi padły, kolejny raz ta sama (lewa) słuchawka i kolejny raz przez to samo - kabel przy wtyczce się “zmęczył”. Żebym ja jeszcze jakieś akrobacje z tym kablem wyprawiał… A może to jest taka forma “abonamentu” za słuchanie muzyki? ;) W każdym razie czeka mnie kolejny wydatek (jakoś przejściówka za 3zł + zwykłe słuchawki to dla mnie za mało) i pewnie jeszcze czekanie na przesyłkę (poczta ma wolne przecież). Dupna wtyczka taka od tych słuchawek jest i tyle…








Tam gadasz głupoty… Chyba jednak jakieś “akrobacje wyprawiasz”… Ja na swoje słuchawki nie narzekam – działają bez zarzutu (póki co jeszcze…).
Jacko
2008/06/11 at 07:44
No właśnie nie wyprawiam żadnych… Fakt, używam słuchawek po 2h dziennie, ale uważam na nie. No nic… przynajmniej mam powód, by zakupić nowe słuchafony – z pilotem do Walkmana ;)
Marek Barański
2008/06/11 at 11:12